CIEKAWOSTKI
Naukowcy: człowiek z wiekiem staje się mądrzejszy . PDF Print E-mail
Written by Admin Admin   
Wednesday, 06 October 2010 07:54

Naukowcy amerykańscy przeprowadzili badania, które dowodzą, że z wiekiem człowiek naprawdę staje się mądrzejszy. Chociaż z upływem lat pamięć krótkotrwała i zdolność rozumowania zaczynają szwankować, pamięć długotrwała nie ulega żadnym zmianom, zaś umiejętności interpersonalne, inteligencja emocjonalna oraz słownictwo ulegają nawet poprawie. Odkrycie, jakiego dokonali badacze z nowojorskiej akademii medycznej Mount Sinai, podważa teorię, zgodnie z którą człowiek jest u szczytu swoich możliwości intelektualnych pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Zdaniem ekspertów, osoby starsze sprawniej podejmują racjonalne decyzje, ponieważ ich mózgi są bardziej odporne na dopaminę odpowiadającą za podejmowanie decyzji impulsywnych, zaś ich większe doświadczenie życiowe sprawia, że pomimo wolniejszego funkcjonowania komórek nerwowych, często rozwiązują problemy szybciej, ponieważ korzystają z różnych zasobów mózgowych.

źródło:ciekawostki eu.

 
Najdziwniejsze obiekty przemytu. PDF Print E-mail
Written by Admin Admin   
Monday, 04 October 2010 08:15

Jesteśmy w Belgii, a jeśli dziś Dzień Służby Celnej, to warto sporządzić listę najdziwniejszych rzeczy jakie próbowano przemycić. Czasem skutecznie. 

10. Pająki. Zapewne wiecie, a jeśli nie wiecie, to za chwilę się przekonacie, że najczęstszym obiektem dziwnych prób przemytu są zwierzęta. Nikogo nie dziwią już więc próby szmuglowania krokodyli, ptaków czy pająków. Chyba że pająków tych jest 1000.  Tyle ośmionogich zwierzaków, w tym część jadowitych, w listopadzie 2009 roku starał się wywieźć z Brazylii właściciel jednego z londyńskich sklepów zoologicznych. Pająki schowane były w walizkach, a przemyt odkryto po ich prześwietleniu. Spróbujcie sobie zwizualizować, co stałoby się, gdyby udało się je wnieść na pokład i część ładunku okazała się nie do końca szczelna.

9. Ser. Na przejściu między Meksykiem a USA prześwietlono pikapa 38-letniego mężczyzny i okazało się, że samochód za siedzeniami ma sekretne schowki, których nie powstydziłby się Han Solo. Jako, że było one wypełnione ładunkiem, którego nie zgłosił celnikom, pogranicznicy byli przekonani, że udało im się złapać przemytnika narkotyków. Byli blisko, bo facet rzeczywiście przemycał, ale nie dragi, a 18 kilo sera. Okazuje się, że nie był to przypadek odosobniony - w marcu tego roku w podobnych okolicznościach w El Paso złapano dwóch mężczyzn, którzy usiłowali wwieźć do Stanów przeszło 45 kilogramów sera. I tu powstaje pytanie - czy proceder ten oznacza, że w meksykański ser jest taki rewelacyjny czy amerykański tak paskudny.

8. Węże. Prawdziwą mistrzynią w tym sporcie była pewna Dunka, którą postanowiono dokładnie skontrolować na lotnisku w Sztokholmie, gdyż podejrzenia wzbudziło to, jak drapała się w okolicach klatki piersiowej. Okazało się, że luzy w staniku wypełnia jej 75 młodych węży. Jej wyczyn na początku września 2010 pobił Malezyjczyk, który może nie okazał się lepszy pod względem jakości, ale ilości na pewno. Pod względem pecha też - na lotnisku w Kuala Lumpur pękła mu torba, z której wypełzło 95 boa dusicieli.

7. Serwale i karakal. Pod tymi nazwami nie kryją się jednostki zergów, mające pojawić się w dodatku do ''Starcrafta II'', ale zagrożone wyginięciem drapieżniki z rodziny kotowatych. Zazwyczaj zamieszkują Afrykę, ale w marcu 2010 pojawiły się na Okęciu, gdzie przyleciały ze Stanów w paczce, po którą zjawił się pewien Łotysz. Adresat twierdził, że to zwykłe koty domowe. Wolimy nie myśleć, co zazwyczaj hoduje się w łotewskich domach.

6. Kangury i kucyki. Jeśli wydaje Wam się, że powyższe przedmioty kontrabandy były dziwne, to co powiedzieć o znalezisku dokonanym przez celników na przejściu w Hrebennem? Pod koniec 2008 w autobusie z Warszawy do Lwowa znaleźli oni dwa kangury, pięć kucyków i 11 ptaków. Zwierzęta były podobno zaprawionymi podróżnikami, gdyż przybyły aż z Belgii.

5. Fałszywa woda święcona. W 2008 roku na przejściu między Kanadą a Stanami Zjednoczonymi psy wykrywające narkotyki wskazały bagaż pewnego mężczyzny, który twierdził, że wiezie 42 butelki wody święconej, którą wraz z innymi dewocjonaliami kupił w ojczyźnie hokeja. Najwyraźniej woda po kontakcie z pierwiastkiem boskim naprawdę przybrała nieziemskich zdolności, gdyż cudowanie zamieniła się w substancję używaną do produkcji tabletek gwałtu. Tym samym 50-letniemu przemytnikowi w kategorii kreatywnego szmuglowania narkotyków udało się przebić kobietę, która w 2003 próbowała przemycić do Anglii haszysz ukryty w wibratorze. Na podium złapaliby się pewnie także goście, którzy przesłali z Kolumbii do Hiszpanii replikę Pucharu Świata. Kiedy przesyłkę poddano rutynowej kontroli, okazało się, że trofeum zrobiono z kokainy.

4. Pijawki. Zwierzęta, które próbuje się wwozić nielegalnie to niemal zawsze okazy egzotyczne. Niemal, gdyż czasami szmugluje się gatunki, które raczej nie mają szans zostać ozdobą czyjejś kolekcji. No chyba, że ten ktoś bardziej niż nowych eksponatów, potrzebuje dobrego psychologa. Najdziwniej wśród nich prezentują się chyba pijawki lekarskie. Celnicy kilka razy zatrzymywali ludzi próbujących wwieźć je do Polski. Rekord padł w 2006, gdy z Ukrainy starano się za jednym zamachem przemycić aż 2000 osobników. ''Zaledwie'' 500 pijawek w maju 2009 roku usiłowano wwieść autobusem z Lwowa do Warszawy. Gdyby uciekły, można by nakręcić niskobudżetowy remake thrillera z Samuelem L. Jacksonem. ''Pijawki w autobusie'' na pewno odniosłyby sukces.

3. Wozy pancerne. W grudniu 2007 roku pewien Czech próbował na pace ciężarówki wwieźć do Polski dwa czechosłowackie wozy pancerne wyposażone w działka przeciwlotnicze. Zostały jednak znalezione przez celników, którzy wytłumaczyli mężczyźnie, że to głupi pomysł. Czech mógł rozłożyć je na części i przemycać po kawałku, a następnie poprosić o pomoc tych gości. Zamiast tego spokojnie poczekał aż Polska i Cechy weszły do strefy Schengen, a kontrole graniczne zniknęły. Wtedy też sprzedał wozy dwóm polskim kolekcjonerom, którzy bez problemu wwieźli je do kraju. Nabytki nie umknęły uwadze służby celnej, która odwiedziła kolekcjonerów, zdemontowała z pojazdów działka i wszczęła postępowanie o nielegalnego posiadania broni.

2. Zwłoki. Dwie mieszkające w Anglii Niemki zostały zatrzymane na lotnisku w Liverpoolu, gdy chciały przemycić na pokład samolotu do Berlina martwego krewnego. Aby uniknąć wykrycia założyły mu ciemne okulary i przywiązały go do wózka inwalidzkiego. Po złapaniu twierdziły, że myślały, iż po prostu zasnął. Informacja ta okazała się tak niezwykła, że przeczytanie jej wykraczało poza możliwości niektórych prezenterów.


1. Głowa. Chyba jeszcze dziwniejsze od przemycania całego ciała jest przemycanie samej głowy, a na tym na początku 2006 roku wpadła kobieta lecąca na Florydę. Zatrzymana twierdziła, że czerep otrzymała z Haiti, by chronił ją przed złymi duchami. Przed celnikami, policją i sądami jej nie uchroniła, co znaczy, że wymiar sprawiedliwości w Stanach jest dobry albo to całe voodoo to bujda na resorach.

źródło:gazeta.pl

 
To zdarza się raz na 50 lat. PDF Print E-mail
Written by Admin Admin   
Tuesday, 21 September 2010 09:04

Wyjątkowa okazja.W nocy z poniedziałku na wtorek największa planeta Układu Słonecznego - Jowisz zbliży się na rekordowo małą odległość od Ziemi - poinformowała amerykańska agencja NASA. Obie planety dzielić będzie zaledwie 558,8 mln km. Taki zjawisko zachodzi raz na ok. 50 lat.Ostatni raz Jowisz i Ziemia zbliżyły się tak do siebie w 1963 r., a następna taka okazja nadarzy się dopiero w 2022 r. Według naukowców z NASA, Jowisza będzie można obserwować nocą gołym okiem, oczywiście w sprzyjających warunkach atmosferycznych. A przy pomocy małego teleskopu lub nawet silniejszej lornetki, będzie można obserwować nie tylko samą planetę ale i jej satelity.Z dostrzeżeniem Jowisza na nocnym niebie nie powinno być większych trudności. W nocy z poniedziałku na wtorek jaśniej od niego świecić będzie tylko Księżyc. Jowisz będzie jaśniejszy od wszystkich gwiazd, w tym od zazwyczaj najmocniej świecącego Syriusza.

 

Hal / PAP

 
Ewa Chrobak: To ja, przed laty namalowałam ten order! PDF Print E-mail
Written by Admin Admin   
Tuesday, 21 September 2010 08:05

Order Uśmiechu obchodzi dziś swoje 42. urodziny. Do tej pory dzieci nagrodziły nim już ponad 900 osób z blisko 50 krajów świata. Wśród nich są takie osobistości jak: Ojciec Święty Jan Paweł II, zwierzchnik Kościoła buddyjskiego w Tybecie Dalajlama, królowa
Szwecji, była prezydentowa RP Jolanta Kwaśniewska, czy Joanne Rowling, autorka „Harry’ego Pottera”. W czasie uroczystości wręczania orderu laureaci pasowani są czerwoną różą i muszą wypić puchar kwaśnego soku z cytryny.

Ale orderu nie byłoby, gdyby nie Ewa Chrobak. Dziś ładna, uśmiechnięta kobieta po czterdziestce,
która zaraża uśmiechem innych. Kocha dzieci. Za swoją bezinteresowną działalność na ich rzecz dostała zresztą odznaczenie, które sama wiele lat temu wymyśliła.
A wszystko zaczęło się od programu Jacek i Agatka, który był w latach 70. ulubioną bajką dzieci. To właśnie podczas któregoś z odcinków ogłoszono konkurs na stworzenie nagrody, odznaczenia lub statuetki, którą dzieci mogłyby nagradzać dorosłych.
– Od razu wpadłam na pomysł – opowiada Ewa Chrobak. – Od spodka odrysowałam jedno kółeczko, od szklanki drugie – mniejsze wewnątrz. Potem promienie słońca. Niektóre trochę krzywo wyszły, ale projekt został wiernie odwzorowany w orderze. Na końcu uśmiechnięta buzia, bo pomyślałam sobie, że skoro to ma być nagroda od dzieci, to głównie za to, iż ktoś sprawia, że są szczęśliwe i uśmiechnięte. Potem w tajemnicy przed rodzicami poprosiłam listonosza o wysłanie listu na konkurs.
Pani Ewa przyznaje, że dziś jest pełna podziwu dla swego zaangażowania i wiary we własne siły. Na konkurs przyszło ponad 40 tysięcy różnych prac, a zwyciężyła właśnie ona – mała Ewa Chrobak.
– W dzień ogłoszenia wyników siedziałam przed telewizorem już kilka godzin przed czasem. Kiedy usłyszałam swoje nazwisko, omal nie zemdlałam. Cieszyłam się ogromnie. W głębi duszy wierzyłam, że wygram. Czułam to – mówi pani Ewa.
Dziś, po 40 latach przyznaje, że order zmienił jej życie. Stara się robić wszystko, by pomagać dzieciom i sprawiać, aby się uśmiechały i były szczęśliwe.
– To magiczne odznaczenie i jestem dumna, że jest po części moje – mówi.

źródło:naszemiasto.pl

 


POGODA

Wednesday Thursday Friday Saturday Sunday

W SKRÓCIE

Image
Lubin: Most już nad torami. Południowa obwodnica miasta powstanie szybciej?
Thursday, 26 August 2010
Są duże szanse, że Budimex, który buduje obwodnicę południową Lubina, zakończy ją szybciej. Zgodnie z umową droga ma powstać w ciągu... Read more...
Image
Lokale dla przedsiębiorców.
Tuesday, 24 January 2012
Rozpoczynasz bądź powiększasz zakres swojej działalności gospodarczej? Szukasz atrakcyjnej siedziby dla swojej firmy? Skorzystaj z oferty... Read more...
Image
Sztolnie w 3D.
Sunday, 22 May 2011
Wizualizacja 3D podziemi pohitlerowskiego kompleksu Riese, powstała z inicjatywy członków Sowiogórskiej Grupy Poszukiwawczej.Autorką... Read more...
Image
Dolny Śląsk: Kurorty walczą o zimowych turystów.
Monday, 25 October 2010
Są dobre wiadomość dla narciarzy. W tym sezonie taniej pozjeżdżają z dolnośląskich stoków. Kurorty postanowiły bowiem ostro zawalczyć o... Read more...

REKLAMA

  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow
  • An Image Slideshow

LINKI