Wrocław: Afera na budowie stadionu. Prokuratura bada sprawę. PDF Print E-mail
Written by Admin Admin   
Thursday, 23 September 2010 10:32

Tajemnicze zniknięcie prezesa wrocławskiej firmy pracującej na budowie stadionu. Razem z nim zginęło 570 tysięcy złotych, należnych jego kontrahentom. Sprawę badają policja i prokuratura. 
 
Firma Pawła M. była jednym z podwykonawców na budowie wrocławskiego stadionu. Generalny wykonawca, niemiecka firma Max Bögl, zlecił jej dostarczanie piasku, a także drobne prace na placu budowy.

Do realizacji kontraktu Paweł M. zatrudnił kilka małych, wrocławskich firm. Pracowały od początku lipca. Woziły wywrotkami piasek, budowały drogę na budowie, robiły wykopy.

Pod koniec sierpnia biznesmen zniknął. Wszystkie telefony komórkowe jego firmy milczą. Kilka dni wcześniej Max Bögl przelał na jego konto 570 tysięcy złotych. Wtedy szefowie budowy wiedzieli już, że Paweł M. nie rozliczył się ze swoimi kontrahentami.

- Słaliśmy w tej sprawie do Maxa Bögla pisma i mejle - mówi Dariusz Ryś, szef jednej z pokrzywdzonych firm. Potwierdza to Jan Wawrzyniak, rzecznik Maxa Bögla. Przyznaje, że jego firma wiedziała o długach Pawła M. - Pieniądze, które w sierpniu przekazaliśmy na jego konto, były przeznaczone specjalnie dla jego kontrahentów. Z tej kwoty miał się z nimi rozliczyć.

Dlaczego więc Max Bögl nie zapłacił bezpośrednio firmom, którym Paweł M. był winny pieniądze?
Wawrzyniak tłumaczy, że takie są zasady rozliczeń na budowie i Max Bögl nie chciał ich złamać. Firma rozlicza się tylko ze swoimi bezpośrednimi partnerami i nie ma możliwości, by przekazać pieniądze ich podwykonawcom.

- Pieniądze zostały przekazane Pawłowi M. w dwóch ratach - mówi Dariusz Ryś. - Po przesłaniu pierwszej raty, powinni zażądać wysłania kolejnej.

Jan Wawrzyniak zapewnia, ze Max Bögl działa w zaufaniu do swoich kontrahentów. Trud-no było przypuszczać, że Paweł M. zniknie z pieniędzmi.

Firma Max Bögl o całym zdarzeniu zawiadomiła policję, a we wtorek przesłała mediom specjalne oświadczenie w tej sprawie. "Pomimo współczucia (...) nie możemy zaspokajać poszczególnych roszczeń" - czytamy w oświadczeniu wykonawcy stadionu.

Paweł M. jest winien kontrahentom więcej niż 570 tysięcy, z którymi zniknął. Według naszych informacji, może chodzić nawet o około milion złotych.

Jak mówi Jan Wawrzyniak, Max Bögl zablokował 400 tysięcy złotych należne firmie Pawła M. Pieniądze trafią do sądowego depozytu na czas śledztwa, jakie jest prowadzone w tej sprawie.
Tajemnicę zniknięcia Pawła M. badać będą policjanci z Komendy Miejskiej i prokuratura Wrocław-Fabryczna.

Telefony komórkowe Pawła M. były wczoraj wyłączone. "Wybrany numer jest niedostępny" - słychać komunikat.

"Jesteśmy firmą, która stale się rozwija. (...) Spółka z radością podejmuje się nowych wyzwań, dzięki czemu zdobywa wiedzę i doświadczenie" - czytamy na stronie internetowej firmy Pawła M.

źródło:naszemiasto.pl

 

POGODA

Weather for Wroclaw
Fair Sunny Cloudy Showers Partly Cloudy
22C 27C 28C 28C 28C
Saturday Sunday Monday Tuesday Wednesday

W SKRÓCIE

Image
Dolny Śląsk szybko się rozwija i potrzebuje więcej prądu
Saturday, 21 August 2010
Gospodarka Nasze województwo jest zaopatrywane w energię elektryczną głównie przez Elektrownię Turów i Elektrociepłownię Kogeneracja we... Read more...
Image
Dzierżoniów: Plan miasta na ścianie.
Tuesday, 21 September 2010
Jeszcze w tym roku na budynku przy ul. Świdnickiej powstanie olbrzymi plan centrum miasta. Przygotowany przez absolwenta Państwowej Szkoły... Read more...
Image
Kłodzko
Saturday, 28 August 2010
Kłodzko  jest jednym z najstarszych miast na Dolnym Śląsku a zarazem największym powiatem w Polsce. Położone jest w Kotlinie Kłodzkiej,... Read more...
Image
Pałac w Krotoszycach: kryty basen i SPA w starych murach
Sunday, 29 August 2010
Krotoszycki pałac, pieczołowicie restaurowany przez Przedsiębiorstwo Transportowo-Budowlane Sp. z o.o. ze Złotoryi, zaczyna właśnie drugie... Read more...

REKLAMA

  • An Image Slideshow

LINKI